W setną rocznicę urodzin Andrzeja Wajdy, wraz z Stowarzyszeniem Kin Studyjnych oraz Wytwórnią Filmów Dokumentalnych i Fabularnych zapraszamy do Kina Łuków na wyjątkowy przegląd WAJDA: re-wizje. W każdym miesiącu zaprezentujemy kolejny film mistrza.
*Więcej o cyklu przeczytacie TUTAJ.
Przegląd WAJDA: re-wizje otwiera „Popiół i diament” (1958) – film szczególny: najważniejszy i najbardziej osobisty w dorobku Wajdy. To jeden z najsłynniejszych filmów kina polskiego.
„Popiół i diament”
09.03 godz.18:00 w Kinie Łuków
Bilety: 10 zł
Dostępne w kasie Kina Łuków oraz online TUTAJ
Opis: Ostatnie dni II wojny światowej. Młody akowiec, Maciek Chełmicki, musi wykonać jeszcze jeden rozkaz – zastrzelić komunistycznego aparatczyka, który przybył do prowincjonalnego miasteczka, by przejąć władzę. Z upływem godzin bohater widzi coraz mniejszy sens ciągłej walki, nawiązuje romans z barmanką miejscowego hotelu i staje się świadkiem zabawy przedwojennego establishmentu, celebrującego koniec starych czasów. Maciek, po czasach wojny, chce przede wszystkim żyć i kochać, ale wciąż musi walczyć, pamiętać o poległych i poświęcać własne życie.
Powstała w okresie „Odwilży” adaptacja powieści Jerzego Andrzejewskiego zmieniła napięcia i nastroje stalinowskiego pierwowzoru. Andrzejewski traktował swą książkę jako próbę przerzucenia mostów między skłóconymi częściami narodu polskiego, a ofiarę głównych bohaterów uznawał za ostatnią konieczną, po której należało już złożyć broń i zająć się odbudową ojczyzny. Na Jałtę wpływy mieć przecież nie możemy. Kilka lat po publikacji książki mało kto wierzył w ten rodzaj naiwności. Stalinizm okazał się brutalną rozprawą z opozycją, czasem sądowych mordów, kłamstwa, propagandy i bezimiennych mogił. W aktualizacji powieści pomógł Wajdzie Zbigniew Cybulski, którego nowoczesna, przywodząca na myśl techniki Jamesa Deana rola stała się w historii polskiej kultury nieprzebrzmiałym mitem.
Twórcy filmu zdawali sobie sprawę, że wiele wątków trafi na opór cenzury, łatwiej więc będzie posłużyć się niedopowiedzeniem i metaforą – jak w scenie podpalania kieliszków wódki (w istocie będących zniczami upamiętniającymi zabitych w czasie wojny i w okresie stalinizmu żołnierzy AK, którym nikt przed 1958 roku hołdu nie złożył), scena w zrujnowanym kościele z wiszącym do góry nogami Chrystusem, a także finałowe ujęcia na wysypisku śmieci, które zostały odebrane przez widzów jako dowód braku szacunku władz za ofiarę tysięcy młodych bojowników o niepodległość – wyrzuconych na śmietnik historii. Tożsamość i los Maćka wpisywały się tym samym zarówno w konteksty polskiego romantyzmu (tytuł filmu pochodzi z wiersza Norwida), jak i popaździernikowych wartości, a film po dziś dzień jest najwybitniejszym opisem losu „żołnierzy wyklętych”.

















![Niedziela z teatrem w ŁOK: spektakl „Kłamstwa kozy” [FOTO] Niedziela z teatrem w ŁOK: spektakl „Kłamstwa kozy” [FOTO]](https://static2.lok.lukow.pl/data/articles/sm-16x9-niedziela-z-teatrem-w-lok-spektakl-klamstwa-kozy-foto-1771860250.jpg)
Komentarze