Z górnej półki- cykl wirtualnych spotkań z poezją [Arnold Słucki] /spotkanie XVII

  • 8 maja 2020, 03:00
  • Sławomir Żyłka
Z górnej półki- cykl wirtualnych spotkań z poezją [Arnold Słucki] /spotkanie XVII
ACH  JAKA  ŚLICZNA  I  LIRYCZNA… poezja socrealistyczna Wiersze z okresu socrealizmu. Te najśmieszniejsze, te najbardziej patetyczne, najniższej jakości… i z najgorszymi rymami! Jednak, w przypadku wybitnych poetów… forma - ponad 100% normy. Nie będę komentował treści bo ona nie da się obronić… a potępienie już się dokonało.  W przypadku niektórych autorów przytoczę równolegle także poetyckie perełki. 

„Sprzątaczki” Arnold Słucki 

Sprzątały halę fabryczną
o zachodzie słońca robotnice.
Opiłki i wióry zgarniały
z podług, a wióry w słońcu
błyszczały jak błyskawice.

Mówi jedna: zwykły śmieć,
a radość jak to świeci.
Mówi druga: sukienkę z lamy
można by utkać i mieć - 
byłaby nawet niezła...

Mówił trzecia... Nie wiedziała sama,
że to najczystsza poezja.


 „Afrodyta” Arnold Słucki
Płetwistą,
w czepku plażowym 
na ląd
widziałem,
jak wyszła po raz pierwszy.
Naga,
obręczą piany
na biodrach
dzwoniąc,
jak wokół słońca dzień nowy,
po grecku
imię wzywała Jehowy
usta w pianie gryzła szalona
Maria cypryjska z egejskiego łona.
I ptak,
który siadł na jej brzuchu
był pewien
ruchów jej ciała i jęku
dwóch drewien
zbitych z dwóch cieni
zwisających ramion.
Jeszcze w niej się dwie miłości łamią,
dwie piękności nieutulone.

„Żonie” Arnold Słucki
Policz mnie pomiędzy kwiaty,
policz mnie pomiędzy westchnienia,
bądź mi ukochaną, bądź mi siostrą,
a kiedy odejdę — 
matką bądź dla mego biednego imienia.
Ludziom wytłumacz to, że chociaż zawiła
była pieśń moja czasem,
miłość w niej była prosta — 
i serce było w niej,
miła...

Arnold Słucki, właściwie Aron Kreiner (1920 - 1972 )
Polski poeta i tłumacz żydowskiego pochodzenia urodzony w tradycyjnej rodzinie. Uczył się w Seminarium Hebrajskim w Warszawie. Zadebiutował przed wojną wierszami w języku jidysz opublikowanymi na łamach pisma „Literarisze Bleter”.
Od 1934 roku uczył się w Państwowym Seminarium dla Nauczycieli Religii Mojżeszowej w Warszawie. Pod koniec lat trzydziestych zaczął działać w Rewolucyjnym Związku Młodzieży Szkolnej, w związku z czym nie został dopuszczony do egzaminu maturalnego i usunięty z seminarium.
Po wybuchu II wojny światowej wyjechał do rodzinnych Tyszowiec i Łucka.
Po ataku III Rzeszy na Związek Radziecki w 1941 ewakuował się do Saratowa.
Tam zmienił imię i nazwisko na Arnold Słucki. Wstąpił do Komsomołu.
 

Sławomir Żyłka

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Łukowski Ośrodek Kultury z siedzibą w Łukowie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe