Koncerty na których nie byłem, … a szkoda [MILES DAVIS] /odcinek XXVII
Będzie z mojej strony profanacją napisanie czegokolwiek na temat Miles’a Davisa, bo nie jestem szczególnym fanem jazzu jako takiego. Lubię słuchać komercyjnej odmiany jazzu, wciąga mnie grany na żywo, ale to wszystko za mało, bym się mógł wysławiać na temat człowieka, o którym napisano rozprawy, a jego dyskografia ciągnie się przez kilka stron. Skąd pomysł na koncert? Lubię ludzi, którzy łamią schematy, nie po to by zaistnieć, ale stworzyć coś innego.
01.05.2020 18:00